ekologia.pl

„Przeciw” a nawet „za” dla energetyki wiatrowej

Piątek 19.08.2011
Udostępnij
fot. dreamstime
Czy proces wydobycia gazu łupkowego jest bezpieczny dla otoczenia?
Tak
Nie
Nie wiem
Głosuj
Niestabilność źródła, ryzyko blackoutu i zagrożenie szeroko rozumianego bezpieczeństwa energetycznego – to zwykle najczęściej używane argumenty przeciwko energetyce wiatrowej. Jednocześnie są to właśnie argumenty „za” rozwojem sektora! Wg danych Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) system energetyczny jest w stanie przyjąć znaczne ilości zielonej energii z wiatraków. O ile tylko istnieje dobra wola ze strony operatora systemu.

Stałym i wiarygodnym „poligonem doświadczalnym” wpływu wiatraków na system są Niemcy. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej przypomina datę 26-27 stycznia 2008 r., gdy na terenie dawnego NRD system poddany został ekstremalnym warunkom pracy. W sobotę (26 stycznia) w strefie regulacyjnej Vattenfall Europe Transmission (czyli w byłej NRD, tzn. w obszarze o wielkości tylko 1/3 polskiego systemu energetycznego) zanotowano rekordową generację wiatrową w wysokości 7870 MW. W niedzielę (27 stycznia) generacja wiatrowa sięgała także ponad 7500 MW. W poniedziałek (28 stycznia) spadła do ok. 600 MW, czyli o prawie 7000 MW w ciągu 24 godzin. Tego samego dnia miało też miejsce o wiele większe zapotrzebowanie na energię niż w niedzielę. Pomimo tak ogromnego wzrostu i spadku generacji wiatrowej, operator systemu elektroenergetycznego utrzymał stabilność sieci i zapewnił jej właściwe funkcjonowanie. A to wszystko działo się na obszarze systemu, który jest o 2/3 mniejszy od polskiego! Dziś system jest znacznie bardziej wypełniony zieloną energią, bo do oprócz nowych turbin wiatrowych doszły instalacje fotowoltaiczne a mimo to nie ma problemów z utrzymaniem systemu.


Twierdzenia niektórych specjalistów w Polsce, że polski system energetyczny nie jest w stanie znieść tego rodzaju zmian w sposób bezawaryjny i praktycznie w sposób nieodczuwalny dla odbiorców, wydają się być w świetle powyższego przykładu co najmniej nieuzasadnione – argumentuje PSEW. Według Stowarzyszenia nawet uwzględnienie znaczących różnic w ilości i przepustowości linii energetycznych na obszarze niemieckich landów wschodnich i Polski nie usprawiedliwia mówienia o zagrożeniu dla polskiego systemu z powodu zainstalowania mocy rzędu nawet 5.000 MW.

PSEW jako dowód, że nasz system jest w stanie przyjąć znaczne ilości zielonej energii – pod warunkiem oczywiście właściwej jakości źródła – podaje za przykład opublikowane ostatnio wyniki badań naukowców z Politechniki Lubelskiej dotyczące farm wiatrowych. Wg prof. Piotra Kacejko i dr Michała Wydry z Katedry Sieci Elektrycznych i Zabezpieczeń wiatraki, które miałyby powstać do 2020 roku, nie będą istotnie wpływały na funkcjonowanie krajowego systemu elektroenergetycznego.

Analizy naukowców pokazują, że w 2020 roku zmienność obciążenia sieci, wynikająca z generacji wiatrowej, będzie zdecydowanie mniejsza od zmienności, jaka występowałaby w systemie opartym tylko o jednostki konwencjonalne.

link do raportu
PSEW
Oceń:bardzo dobreDrukujPrześlij znajomemu
Komentarze(0)Dodaj komantarz+
Nikt jeszcze nie wypowiadał się na powyższy temat.

» Bądź pierwszy, skomentuj teraz!

KURSY WALUT 2012-05-22 więcej»
Kwartalnie: kurs średni
USD 3.3811 -0.34%
AUD 3.3483 +0.19%
CAD 3.3240 -0.11%
EUR 4.3205 -0.27%
CHF 3.5973 -0.27%
GBP 5.3419 -0.44%
KURSY METALI 2012-05-21 więcej»
Kwartalnie : kurs transakcja natychmiastowa
Cu 7800.50 +0.06%
Alu. 2004.00 -0.62%
Sn 19450.00 +0.26%
Zn 1902.00 -0.99%
Ni 16775.00 -1.93%
Pb 1942.00 -0.41%