COP21 – fajerwerków raczej nie będzie

Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon, źródło: materiały prasowe UNFCCC Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon, źródło: materiały prasowe UNFCCC
Pierwszy etap negocjacji klimatycznych można uznać za zakończony. W sobotę, 5 grudnia eksperci przekazali na ręce przewodniczącego COP21 Laurenta Fabiusa projekt porozumienia. Przez następne 3 dni ministrowie będą debatować nad uszczegółowieniem kilkuset kwestii. Ich decyzje zaważą o losie porozumienia.

W celu sprawnego przebiegu prac nad końcową wersją porozumienia przewodniczący COP21 Laurent Fabius powołał Komitet Paryski, w ramach którego działają cztery, nieformalne grupy robocze. Prowadzą one nieustanne konsultacje odnośnie najważniejszych, nieustalonych do tej pory kwestii w zakresie m.in. finansów, rewizji celów redukcji gazów cieplarnianych (tzw. INDC) czy wdrożenia niezbędnych działań na rzecz ochrony klimatu przed 2020 rokiem.

Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon przypomniał ministrom, że liderzy ponad 150 państw udzielają im pełnego wsparcia nad wypracowaniem solidnego porozumienia. „Nigdy wcześniej tak wielu światowych przywódców nie zebrało się w tym samym miejscu, w tym samym czasie, by osiągnąć ten sam cel.” – podkreślił.  

„Biorąc pod uwagę ogromną presję polityczną, pod jaką są obecnie delegaci, można założyć, że porozumienie paryskie prawdopodobnie zostanie przyjęte. Oczywiście kwestią otwartą pozostaje fakt, na ile obradujący wykorzystają posiadany mandat polityczny do tego, by zawrzeć rzeczywiście ambitną umowę. Fajerwerków raczej nie będzie. Chociaż jeśli przedstawione cele będą skrupulatnie realizowane, weryfikowane i podnoszone, a postęp technologiczny daje ku temu wielkie nadzieje, to ta kula będzie się toczyć coraz szybciej.” – mówi Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik ds. politycznych Koalicji Klimatycznej.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj
Pasaż zakupowy