Linie lotnicze do ETS-u. Europa na klimatycznej ścieżce wojennej

Podatki czy ochrona klimatu?



Przed liniami lotniczym stoi ogromne wyzwanie. System dzisiaj nie będzie zbyt kosztowny, gdyż przy jednej tonie CO2 kosztującej 15 Euro, obciążenia dla wszystkich linii będą wynosić ok. 600 mln Euro rocznie.
Jak na razie niewiele. Jednak to dopiero początek – do 2020 roku te kwoty się podwoją, a później (tak jak jest już ustalone w przemyśle) za całą ilość pozwoleń przyjdzie płacić żywą gotówką.

Bruksela w swym dążeniu do klimatycznego przełomu nie oszczędza swoich linii lotniczych. Wchodzący w życie system będzie obciążał europejskie linie znacznie poważniej niż ich konkurentów z USA czy Chin: jedynie 12 proc. lotów amerykańskich linii i 16 proc. chińskich będzie ponosiło obciążenia, a europejskie linie będą płacić od każdego kilometra w powietrzu. To uderza w ich konkurencyjność, a także w gospodarkę Unii: lotnictwo to 7,5 miliona miejsc pracy, to wpływ na 8 proc. PKB i niezbędny element działania dla co czwartego europejskiego przedsiębiorstwa.

Te praktyczne straty stają wobec faktów, które wskazują, że lotnictwo nie jest dużym „trucicielem”. Globalnie przyczynia się do 2 proc. emisji CO2, spowodowanych przez człowieka, a europejskie linie do 0,5 proc. emisji. To już jest mikroskopijnym udziałem, a jeśli policzyć całość emisji (naturalne stanowią ok 96 proc.) to sam udział lotnictwa, nie mówiąc o europejskim, w globalnych kategoriach jest pomijalny.

Takie podejście do walki z emisjami ma także mały wpływ na oszczędności. Przełomy technologiczne się dokonały w ostatnich dziesięcioleciach. Lotnictwo w ostatnich 40 latach ograniczyło emisje o 70 proc. poprzez nowe technologie, lepszą organizację czy optymalizację połączeń. Dalszy szybki postęp w tej dziedzinie jest mało prawdopodobny, a rozwiązanie w postaci biopaliw na razie nie napawa nadzieją. Powód: wady paliw biologicznego pochodzenia (na przykład nie są one odporne na niskie temperatury, co przy lataniu na dużych wysokościach i niskich temperaturach jest parametrem krytycznym). Tą drogą nie zaoszczędzimy emisyjnych (zresztą tylko rachunkowych, bo biopaliwa emitują bardzo podobne ilości CO2, jedynie jest im to „odliczane” za wchłonięcie dwutlenku węgla w czasie wzrostu roślin).
Moim zdaniem
Jesteś za włączeniem samolotów do europejskiego systemu handlu emisjami?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj
Pasaż zakupowy