Uprawnienia do emisji CO2 straciły na wartości

Kontynuowane przez unijne komisje ds. ochrony środowiska (ENVI) oraz ds. przemysłu (ITRE) rozmowy w sprawie podziału kompetencji przy zarządzaniu uprawnieniami oraz kształtu systemu EU ETS w latach 2021-2030 nie wpłynęły na wzrost wyceny EUA.
Oprócz próby doprecyzowania projektu dyrektywy ETS opublikowanej w lipcu zeszłego roku, rozmawiano o zawarciu w dyrektywie ETS nowych zapisów, w tym rozszerzenia systemu o kolejne sektory, takie jak transport morski, czy rolnictwo. Przedmiotem obrad było m.in. zwiększenie liniowego współczynnika redukcji z 2,2 do 2,4 proc, czy skrócenie okresu rozliczeniowego z 10 do 5 lat. Rozmowy będą kontynuowane w kolejnych miesiącach bieżącego roku i nie należy spodziewać się w najbliższym czasie kluczowych decyzji w sprawie przyszłości EU ETS. Ostateczna propozycja nowelizacji systemu ma być gotowa dopiero w pierwszym kwartale 2017 r.   

W obliczu braku znaczących czynników aprecjacyjnych związanych z reformą systemu EU ETS oraz brakiem działań związanych z ograniczeniem nadwyżki w systemie, może okazać się, że popyt na jednostki nie będzie rósł w takim tempie, jak jeszcze do niedawna prognozowano. Nadwyżka na rynku, która nie będzie ograniczana aż do 2019 r., w połączeniu ze zmniejszającą się emisją, może jeszcze wzrosnąć. Wspomniane czynniki w połączeniu z dystrybucją bezpłatnych uprawnień w ostatnich tygodniach, a także niekorzystną sytuacją na rynkach towarów energetycznych, mogą sprawić, że jednostki EUA w najbliższych miesiącach nie odrobią strat, które poczyniły przez ostatnie 10 tygodni.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj
Pasaż zakupowy